Zbigniew Boniek broni Artura Boruca i mówi wprost: Gorzała w kadrze zawsze w jakimś stopniu była. Piłkarze dzielą się na takich, którzy dali się złapać, i tych, co poszli wcześniej
spać. Według niego alkohol jest tylko pretekstem dla Franciszka Smudy, by nie powoływać "Borubara".
Boniek irytuje się brakiem bramkarza Fiorentiny w składzie polskiej reprezentacji. W powszechnej opinii Boruc wyleciał z kadry za alkohol, ale dla byłego gwiazdora Juventusu to żaden argument.
- grzmi Boniek na łamach "Gazety Wrocławskiej".
Boniek nie przyjmuje tłumaczenia selekcjonera kadry, Franciszka Smudy, że Boruca pomija, bo nie chce popsuć atmosfery w drużynie.
- twierdzi Boniek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Powiązane
Zobacz
|