Dziennik Gazeta Prawana logo

Boniek: Gorzała w kadrze była zawsze. To nie powód, by skreślić Boruca

13 marca 2012, 09:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zbigniew Boniek
Zbigniew Boniek/Newspix
Zbigniew Boniek broni Artura Boruca i mówi wprost: Gorzała w kadrze zawsze w jakimś stopniu była. Piłkarze dzielą się na takich, którzy dali się złapać, i tych, co poszli wcześniej spać. Według niego alkohol jest tylko pretekstem dla Franciszka Smudy, by nie powoływać "Borubara".

Boniek irytuje się brakiem bramkarza Fiorentiny w składzie polskiej reprezentacji. W powszechnej opinii Boruc wyleciał z kadry za alkohol, ale dla byłego gwiazdora Juventusu to żaden argument.

- grzmi Boniek na łamach "Gazety Wrocławskiej".

Boniek nie przyjmuje tłumaczenia selekcjonera kadry, Franciszka Smudy, że Boruca pomija, bo nie chce popsuć atmosfery w drużynie.

- twierdzi Boniek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj