Na telewizyjnych powtórkach widać, jak wabiący się "Nitro" owczarek niemiecki gryzie zawodnika zespołu gospodarzy. Pies był na smyczy, ale policjant podszedł z nim zbyt blisko piłkarzy i zwierzę zaatakowało.

Reklama

http://www.youtube.com/watch?v=sDI2OGFxPwU

Do incydentu doszło w 32. minucie gry w okolicach ławek rezerwowych, chwilę po zdobyciu gola przez Paulinho Macaibę. Początkowo arbiter główny go nie uznał, dopatrując się spalonego. Po konsultacji z asystentem zmienił decyzję, co wywołało pretensje graczy EC Novo Hamburgo. Powstało ogromne zamieszanie, dlatego z pomocą sędziom ruszył funkcjonariusz z psem.

Vanderlei otrzymał pomoc medyczną i po prawie dziesięciu minutach wrócił na boisko. Wtedy rywalizacja została wznowiona. Wynik już się nie zmienił i jego drużyna sięgnęła po trzy punkty.