Dziennik Gazeta Prawana logo

PZPN chce taniego selekcjonera. Ma zarabiać połowę tego co Smuda

28 czerwca 2012, 10:33
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Grzegorz Lato
Prezes PZPN/Newspix
Znani zagraniczni trenerzy nie mają szans na pracę z reprezentacją Polski. Dlaczego? Są zwyczajnie za drodzy. PZPN chce zatrudnić taniego selekcjonera. Nowy trener ma zarabiać dwa razy mniej od Franciszka Smudy i cztery razy mniej niż Leo Beenhakker

Wysokość kontraktu - to będzie kluczowe kryterium przy zatrudnianiu nowego szkoleniowca, którego nazwisko poznamy najprawdopodobniej 10 lipca. Na spotkaniu zarządu PZPN działacze zgodzili się, że nowy selekcjoner musi zarabiać zdecydowanie mniej niż Franciszek Smuda - donosi "Przegląd Sportowy".

W ostatnich latach zarobki selekcjonerów przedstawiały się następująco:
Leo Beenhakker (280 tys. zł miesięcznie)
Franciszek Smuda (150 tys. zł)
Paweł Janas (45 tys. zł)
Nowy selekcjoner (ok. 70 tys. zł)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło przegladsportowy.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj