Dziennik Gazeta Prawana logo

Hipotezy brytyjskiej prasy: Dachu nie zamknięto celowo?

17 października 2012, 12:50
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Brytyjska prasa kpi z odwołania meczu w Polsce. Jednocześnie jednak jedna z gazet stawia hipotezę, która bije w polskiego selekcjonera. Zdaniem "Independent" pojawiają się zarzuty, że Waldemar Fornalik celowo nie chciał zamknąć dachu, by złe warunki na stadionie zniwelowały przewagę techniczną rywali.

, - to epitety, którymi środowa brytyjska prasa posługuje się w relacjach z niedoszłego wtorkowego meczu eliminacji piłkarskich MŚ Polska - Anglia w Warszawie. - pisze "Metro".

- dodaje. - zaznacza "The Independent".

W czasie meczu z Grecją (1:1) rozgrywanego w ramach Euro 2012 polscy piłkarze skarżyli się, że przy zasuniętym dachu grało się im źle, ponieważ powietrze było ciężkie. "Independent" - najbardziej zjadliwy z brytyjskich tytułów prasowych - nazywa wydarzenia na warszawskim Stadionie Narodowym . Stadion uznaje za dla nowoczesnej Polski, której miał być wizytówką.

Gazeta pisze, że są stadiony, których dach może być zasunięty w ciągu kilku minut, pomimo złej pogody. Poza tym Narodowy nie od wczoraj miał problemy z boiskiem. Nie miał stałej murawy, a ta, na której miał być rozegrany mecz z Anglią była o 30 cm krótsza od tej, na której rozgrywano Euro 2012. Stworzyło to dodatkowe trudności z odprowadzaniem wody.

- szydzi "Independent". "Times" współczuje ok. 2,5 tys. kibicom z Anglii zmuszonym do przebukowania lotów i ponoszenia dodatkowych kosztów pobytu, jeśli zdecydowali się zostać dłużej.

Inna gazeta "Telegraph" twierdzi, że ani PZPN, ani FIFA nie przewidziały trudności z dachem, choć deszcz był zapowiadany i zaczął padać na 8 godzin przed meczem. "Guardian" zauważa smętnie, że prognoza meteorologiczna dla Warszawy na środę przewiduje dalsze opady, osuszenie boiska wymagać będzie dużego wysiłku, a murawa położona ledwie kilka dni temu kosztowała 115 tys. funtów (ok. 570 tys. zł).

Mecz eliminacji mistrzostw świata Polska - Anglia miał być rozegrany we wtorek o godz. 21. Został przełożony na środę z powodu złego stanu murawy na Stadionie Narodowym. Po kilkugodzinnych opadach deszczu boisko było nasiąknięte wodą, a w kilku miejscach powstały olbrzymie kałuże. Sędziowie, po trzykrotnej wizytacji murawy, wraz z delegatem technicznym FIFA uznali, że w takich warunkach nie można grać i zdecydowali o przełożeniu meczu na środę na godz. 17. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj