Adam D. jest nowym idolem Polaków. A konkretnie "Bohaterem Stadionu Narodowego". Za wtorkowy rajd po płycie boiska został skazany przez sąd. Teraz mówi, że żałuje.
Adam D. dostał też dwuletni zakaz stadionowy, musi także zapłacić 110 zł kosztów sądowych. Sędzia zdecydował się umorzyć postępowanie wobec niego na rok próby.
Kibic, który wtargnął we wtorek na murawę na sali sądowej wyraził skruchę. - mówił Adam D.
"Narodowy Bohater" wiedział, że nie wolno wchodzić na murawę boiska, ale jak przyznał nie sądził iż grożą za to aż tak poważne sankcje.
Trochę to dziwi, bo Adam D. na co dzień mieszka w Londynie, a na Wyspach prawo wobec takich występków od dawna jest bardzo surowe.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło gazeta.pl
Powiązane