To już nie jest śmieszne. Kolejny mecz kadry i znów pojawiają się kłopoty z przygotowaniem murawy. Tym razem w Gdańsku. Stan boiska na PGE Arenie jest fatalny i nie wiadomo, czy poprawi się do 14 listopada, kiedy to biało-czerwoni mają się zmierzyć z Urugwajem.
Murawa zniszczona została prze koncert Jennifer Lopez i mecz rugbystów. - ocenia na łamach "Przeglądu Sportowego" sekretarz generalny PZPN, Waldemar Baryło.
- wyjaśnia Andrzej Bińkowski, szef Wydziału Bezpieczeństwa PZPN.
Operator stadionu w Gdańsku zapewnia jednak, że sytuacja cały czas jest kontrolowana i w razie potrzeby poczynione zostaną odpowiednie kroki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło przegladsportowy.pl
Zobacz
|