Widzew znalazł się w fatalnej sytuacji. Sobotni mecz łódzkiej drużyny z Sandecją Nowy Sącz w 20. kolejce piłkarskiej I ligi został odwołany. Widzew z powodu braku stadionu w Łodzi chciał grać w Byczynie, ale nie przedstawił w terminie wymaganej zgody na organizację imprez masowych.
W związku z tym Komisja Licencyjna PZPN zawiesiła Widzewowi licencję na grę w I lidze do czasu przedstawienia odpowiednich dokumentów i ukarała go trzema minusowymi punktami w sezonie 2015/16.
Jednocześnie Komisja dopuściła stadion w Byczynie do końca rozgrywek, ale za każdy mecz na tym obiekcie Widzew będzie miał odjęty jeden punkt w przyszłym sezonie.
Losem Widzewa zainteresowała się Hanna Zdanowska. Prezydent Łodzi wysłała list do szefa PZPN, Zbigniewa Bońka. Jego kopię zamieściła na Facebooku. Zdanowska prosi w nim prezesa futbolowej centrali o odwieszenie licencji Widzewa. Problem w tym, że o sprawach licencyjnych decyduje Komisja Licencyjna PZPN, a nie prezes Związku.