Niemcy szybko strzelili dwa gole i wydawało się, że za chwilę mogą paść kolejne bramki dla gospodarzy. Za bardzo się cofnęliśmy. Staliśmy w polu karnym, a oni "klepali" piłką. Dwa razy im to wyszło tak, że strzelili gole. Nie skracaliśmy pola i to był nasz problem - wyjaśnił "Lewy".

Reklama

Na szczęście zimny prysznic dobrze podziałał na biało-czerwonych. Podopieczni Adama Nawałki nie załamali się straconymi golami i ruszyli do odrabiania strat. Lewandowski trafił na 1:2, a tuż przed przerwą miał wyśmienitą okazję, by doprowadzić do remisu, ale znakomitą interwencją popisał się Manuel Neuer. Może gdybyśmy strzelili na 2:2, to wszystko potoczyłoby się inaczej. W drugiej połowie nie wychodziło nam utrzymywanie się przy piłce. Zamiast tego musieliśmy za nią ganiać i w końcówce zabrakło nam sił, by zaatakować. Niemcy wygrali, bo byli zdecydowanie lepsi - ocenił kapitan naszej kadry.

Teraz Polacy będą szykowali się na mecz z Gibraltarem w Warszawie, a w perspektywie mają jeszcze starcia ze Szkocją i Irlandią. Patrzymy w przód, musimy zdobywać punkty, bo ich potrzebujemy - zakończył Lewandowski.