61-letni Grant - który w przeszłości m.in. prowadził Chelsea w finale Ligi Mistrzów, a obecnie jest szkoleniowcem reprezentacji Ghany - w kwietniu otrzymał decyzję o przyznaniu mu polskiego obywatelstwa, a w poniedziałek odebrał tymczasowy paszport z rąk konsul Renaty Wasilewskiej-Mazur.
(mistrzostwach Europy we Francji - PAP) - mówił szczęśliwy szkoleniowiec, który prosił o zakończenie procedury przed turniejem, aby mógł kibicować biało-czerwonym już jako Polak.
- powiedział w rozmowie z PAP Grant, którego imię zostało w dokumencie zapisane zgodnie z polską pisownią, Abraham, a nie dotychczas stosowaną transliteracją, Avram.
- podkreślił.
Szkoleniowiec wspominał również swojego ojca, który zmarł w 2009 roku.(na Syberii - PAP), " - dodał.
Poniedziałkowe wydarzenie kończy kilkuletnie starania Granta o polski paszport w trakcie których wielokrotnie odwiedzał Polskę, aby poznać przeszłość swojej rodziny i zebrać niezbędną dokumentację. Jak podkreślił, jest bardzo wdzięczny mieszkańcom Mławy, a także innych polskich miast, którzy pomogli mu w tym zadaniu.
- wspominał Grant.
Jak zaznaczył, niezależnie od swoich zobowiązań zawodowych odwiedza Polskę "co najmniej cztery, pięć razy w roku". - podkreślił.
Grant zapowiedział również, że planuje wybrać się na jeden z meczów reprezentacji Polski podczas trwających Mistrzostw Europy we Francji. - uśmiechał się.