Zdajemy sobie sprawę, że wszystko co wydarzyło się na turnieju we Francji to niezapomniane przeżycia, ale to już historia. Na pewno teraz zmieni się postrzeganie nas w Europie i na świecie. W związku z tym zwiększy się presja i ciężej będzie nam się grało. Doświadczenie, które zdobyliśmy na pewno nam pomoże. Będziemy bardziej pewni siebie, bo każdy z nas zrobił postęp. Jednak im chce się grać wyżej, tym jest ciężej – podkreślił Lewandowski na konferencji prasowej.

Reklama

Reprezentacja Polski rozpoczyna eliminacje do mundialu w Rosji mając najwyższą pozycję w rankingu FIFA w grupie E. Oprócz Kazachstanu rywalami biało-czerwonych będą reprezentacje Danii, Rumunii, Armenii i Czarnogóry.

W dzisiejszych czasach ciężko określać kogoś faworytem, bo nie wiadomo, czy kierować się rankingiem FIFA, aktualną dyspozycją czy ostatnimi wynikami. W większości meczów będziemy faworytami, ale to nie ma znaczenia. Na końcu i tak najważniejsze będzie, co pokażemy na boisku. Chcemy wygrywać i awansować na mundial – zaznaczył napastnik Bayernu Monachium.

Niedzielny mecz w Astanie odbędzie się na sztucznym boisku.

Zależy jaka to jest murawa, bo są różne rodzaje nawierzchni. Mam nadzieję, że będzie przypominała naturalną. Każdy z nas zobaczy jak przygotować się do tego meczu już na treningu w Astanie – przyznał Lewandowski.

W poniedziałek czteroletni kontrakt z FC Nantes podpisał Mariusz Stępiński, który tym razem nie został powołany do reprezentacji.

Mariusz to zawodnik o sporym potencjale i nieprzypadkowo znalazł się w takim klubie. Dla młodego chłopaka wyjazd za granicę nigdy nie jest łatwy. Mariusz jednak ma trochę łatwiej, bo zna doświadczenia starszych kolegów. Taki transfer dodaje pewności siebie. Jeśli chodzi o kadrę, to rywalizacja jest nam potrzebna. To jest z korzyścią dla całego zespołu – ocenił.

W poprzednim tygodniu do Ligi Mistrzów awansowała Legia, która w grupie F zmierzy się z Realem Madryt, Sportingiem Lizbona i Borussią Dortmund, gdzie w przeszłości występował Lewandowski.

Reklama

Dobrze, że wreszcie kibice będą mogli zobaczyć polską drużynę w tych elitarnych rozgrywkach. Na pewno Legia nie jest bez szans. Te rozgrywki rządzą się swoimi prawami. Sytuacja jest specyficzna, bo kibice długo czekali na awans polskiego zespołu, a kiedy już się to stało, to pojawiają się pytania po co. Nie rozumiem tego. W Polsce często popada się ze skrajności w skrajność – ocenił napastnik Bayernu Monachium.

Piłkarze reprezentacji Polski we wtorek od godz. 18 będą trenować w Karczewie, gdzie nawierzchnia przypomina sztuczną murawę w Astanie. W piątek o godz. 15 wylecą czarterem do Kazachstanu, a w niedzielę o godz. 18 polskiego czasu zagrają w Astanie z gospodarzami.