Dziennik Gazeta Prawana logo

Następcy Lewandowskiego i Krychowiaka pokonali reprezentację Niemiec

15 listopada 2016, 20:36
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mariusz Stępiński i Maximilian Arnold
Mariusz Stępiński i Maximilian Arnold/PAP
Piłkarska reprezentacja Polski U-21 wygrała z Niemcami 1:0 (0:0) w towarzyskim meczu rozegranym w Tychach. Obie drużyny przygotowują się do przyszłorocznych ME w tej kategorii wiekowej, które rozegrane zostaną w Polsce, m.in. na tyskim stadionie. Polacy, jako gospodarze, nie musieli grać w eliminacjach. Niemcy wygrali swoją grupę z kompletem punktów w 10 meczach.

Gospodarze zaatakowali w pierwszych minutach spotkania. Zablokowany w polu karnym Niemców został Patryk Lipski, ponad poprzeczką uderzył Tomasz Kędziora.

Potem do głosu doszli goście. Długo budowali swoje akcje, wymieniali mnóstwo podań. Trochę przypominało to rozgrywanie hokejowego zamka.

W 17 minucie po główce Maximiliana Philippa udaną interwencją popisał się polski bramkarz. Biało-czerwoni odpowiedzieli podobną akcją Mariusza Stępińskiego.

Najlepszą okazję bramkowa miał w 34. minucie Leroy Sane. Piłkarz Manchesteru City był sam na sam z Jakubem Wrąblem, strzelił z bliska głową, ale Polak zdołał wybić piłkę poza boisko.

Po zmianie stron podopieczni trenera Stefana Kuntza w dalszym ciągu bardzo cierpliwie, dokładnymi podaniami konstruowali swoje ataki. Rywale starali się im przeszkadzać jak najdalej od własnej bramki i po przejęciu piłki wyprowadzić kontry.

W 57. min gospodarze objęli prowadzenie po podaniu Patryka Lipskiego z rzutu wolnego i „soczystym” uderzeniu Dawida Kownackiego.

Po chwili mogło być 2:0, ale w słupek trafił z bliska Przemysław Frankowski. Mecz zrobił się dużo ciekawszy. Szansę na wyrównanie miał Maximilian Arnold, nie zdołał jednak z kilku metrów pokonać Wrąbla. Podwyższyć prowadzenie mógł z kolei Lipski w identycznej pozycji. Niemcy zepchnęli potem rywali do defensywy. Kilka razy było groźnie w polu karnym Polaków, zwłaszcza po dośrodkowaniach. Zadanie skomplikował im w 83. minucie Timo Baumagrtl. Po fauli na wychodzącym na czystą pozycję Stępińskim zobaczył czerwoną kartkę i osłabił zespół. Mimo to goście do końca walczyli o wyrównanie. Nie zdołali jednak poważnie zagrozić Wrąblowi.

Wtorkowe spotkanie w Tychach obejrzało 11 974 widzów. To nowy rekord frekwencji, jeśli chodzi o mecze reprezentacji młodzieżowych. Poprzedni wynosił 10 750 - tylu kibiców obejrzało w 2009 roku Kielcach mecz biało-czerwonych z Holandią w eliminacjach mistrzostw Europy.

Polska - Niemcy 1:0
Bramka: Dawid Kownacki (57)
Sędzia: Petr Ardeleanu (Czechy). Żółte kartki: Polska - Adam Buksa; Niemcy - Mitchell Weiser. Widzów: 11 974. Czerwona kartka: Timo Baumgartl (Niemcy, 83-faul)
Polska: Jakub Wrąbel – Tomasz Kędziora, Jan Bednarek, Jarosław Jach, Paweł Jaroszyński – Przemysław Frankowski (65. Adam Buksa), Radosław Murawski, Patryk Lipski, Jarosław Kubicki, Dawid Kownacki (81. Dariusz Formella) – Mariusz Stępiński (90+3. Arkadiusz Reca)
Niemcy: Michael Zetterer (46. Timon Wellenreuther) - Mitchell Weiser, Kevin Akpoguma, Niklas Stark (65. Timo Baumgartl), Jeremy Tolian – Leroy Sane, Nadiem Amiri, Janik Haberer, Maximilian Arnold, Levin Oeztunali (66. Hany Mukhtar) – Maximilian Philipp.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj