Dziennik Gazeta Prawana logo

O tym rzucie karnym jest głośno w internecie. Czegoś takiego jeszcze nie widzieliście [WIDEO]

24 października 2017, 08:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Thani Bangkok Sports Club - Satri Angthong
Thani Bangkok Sports Club - Satri Angthong/Instagram
Czasem radość bywa przedwczesna. Boleśnie przekonał się o tym bramkarz zespołu Satri Angthong w półfinale Pucharu Tajlandii. 

Po upływie regulaminowego czasu gry było 2:2. O awansie zdecydować musiały rzuty karne. Tu znów długo sprawa nie była rozstrzygnięta. Przy stanie 19:19 do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł bramkarz Bangkok Sports Club. Piłka po jego uderzeniu trafiła w poprzeczkę. Golkiper Satri Angthong wybiegł z bramki i zaczął skakać z radości. Jednak po chwili już mu nie było tak wesoło. Sami zobaczcie dlaczego.

Never ever celebrate too early in a penalty shootout. 🙈😂 . (credit - @PhakawatTop on Facebook)

Post udostępniony przez FOX Sports Asia (@foxsportsasia)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Tematy: rzut karny
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj