Mecz Argentyny z Chorwacją był bardzo brutalny. Jedni i drudzy nie odstawiali nogi. Kości trzeszczały, a piłkarze co chwila po ostrych faulach lądowali na murawie. Nie zabrakło też chamskich zagrań. Właśnie takim "popisał" się Nicolas Otamendi.
Środkowy obrońca drużyna z Ameryki Południowej był sfrustrowany, że jego reprezentacja przegrywa. Swoją złość wyładował jeszcze w trakcie gry. Otamendi z premedytacją kopnął piłką w lezącego Ivana Rakitica. Argentyńczyk powinien zostać ukarany czerwoną kartką. Niestety sędzia pokazał mu tylko żółty kartonik. Po tym zagraniu między piłkarzami obu reprezentacji doszło do przepychanek.
Nicolás Otamendi, you lucky man. #YellowCard #WorldCup #ARGvsCRO #ARGCRO pic.twitter.com/gQ8FAV39Qk
— Roberto (@Nichstaroni) 21 czerwca 2018
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|