Książe William kibicem piłkarzy z Birmingham
Książę William z grupą znajomych wybrał się do Turcji i na żywo z trybun oglądał finał Ligi Europy. Nie jest żadną tajemnicą, że następca brytyjskiego tronu od lat kibicuje ekipie z Birmingham.
W środowy wieczór książę William miał powód do radości. Aston Villa bez najmniejszym problemów pokonała SC Freiburg 3:0.
Książe William cieszył się jak dziecko
Telewizyjne kamery zarejestrowały reakcję księcia po drugim golu dla anielskiego zespołu. William wyskoczył do góry, na jego twarzy pojawił się uśmiech od ucha do ucha, a po chwili wpadł w ramiona swoich znajomych, z których towarzystwie oglądał mecz.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.