Aston Villa lepsza w angielskim półfinale
Dwumecz Aston Villii z Nottingham Forest to pierwszy od sezonu 2008/09 europejski półfinał z udziałem dwóch angielskich drużyn. Poprzednim było starcie Manchesteru United z Arsenalem Londyn w Lidze Mistrzów. Dla Forest to pierwszy europejski półfinał od 42 lat. W 1984 roku klub z Nottingham przegrał z Anderlechtem Bruksela w 1/2 finału Pucharu UEFA.
Aston Villa jest piąta w Premier League, a Nottingham Forest zajmuje odległe 16. miejsce. W rewanżu długo na boisku nie było jednak widać zdecydowanej przewagi drużyny Casha, który rozegrał całe spotkanie. Więcej z gry mieli gospodarze, ale czas działał na korzyść rywali. Ta sytuacja zmieniłą się po dryblingu Emiliano Buendii w polu karnym. Ollie Watkinsowi (36.) pozostało dostawić tylko nogę, aby zdobyć zasłużone prowadzenie dla drużyny z Birmingham. Rywalizacja tego duetu zaczynała się od nowa, ponieważ w Nottingham wygrali miejscowi 1:0.
Niespełna kwadrans po przerwie Buendia pewnie wykorzystał rzut karny. Wywołało to niebywały entuzjazm na trybunach. A najbardziej cieszył się... książę William, od lat wierny fan Aston Villi. Wynik (4:0) ustalił po niemal identycznych zespołowych akcjach, w odstępie trzech minut (77. i 80.), kapitan gospodarzy John McGinn.
Braga od 6. minuty grała w dziesiątkę
Sporting Braga po raz drugi w historii zameldował się w półfinale europejskich rozgrywek. Forma portugalskiej drużyny na arenie międzynarodowej mocno kontrastuje z wynikami w lidze. Podopieczni Carlosa Vicensa co prawda w rodzimej lidze zajmują czwarte miejsce, ale tracą aż 28 punktów do nowego mistrza kraju, FC Porto.
Freiburg po odpadnięciu z Pucharu Niemiec nie musi już koncentrować się na trzech rozgrywkach. Siódmy zespół Bundesligi szybko otrzymał uśmiech losu na zwiększenie szans na odrobienie jednobramkowej straty sprzed tygodnia. Już w 6. minucie iworyjski pomocnik gości Mario Dorgeles za faul otrzymał czerwoną kartkę.
Miejscowi kibice szybko mieli powody do radości. Lukas Kubler (19.) w powstałym zamieszaniu w polu karnym zdołał wepchnąć piłkę do siatki. Gra w przewadze jeszcze przed przerwą ułatwiła podwyższenie prowadzenia, a strzelcem okazał się Johan Manzambi (41.). Po zmianie stron Kubler (72.) głową zaliczył dublet, a honorowego gola (3:1) dla przyjezdnych po kilku minutach zaliczył Pau Victor.
- Wyniki rewanżowych meczów półfinałowych (* - oznacza awans)
- czwartek, 7 maja
- *Aston Villa - Nottingham Forest 4:0 (1:0); pierwszy mecz 0:1
- *SC Freiburg - Sporting Braga 3:1 (2:0); 1:2
- finał - 20 maja (Stambuł)