Dziennik Gazeta Prawana logo

Reprezentant Anglii podczas meczu z Kolumbią był przy rodzącej żonie

5 lipca 2018, 05:55
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Radość Anglików po pokonaniu Kolumbii
Radość Anglików po pokonaniu Kolumbii/PAP/EPA
Piłkarz reprezentacji Anglii Fabian Delph nie grał we wtorek w meczu z Kolumbią (1:1, karne 4-3) w 1/8 finału mistrzostw świata. Zamiast na boisku w Moskwie, przebywał... w szpitalu położniczym w Manchesterze przy rodzącej żonie.

"Przeżyłem 24 najbardziej nieprawdopodobne godziny" - powiedział pomocnik Manchesteru City. Jego trzecie dziecko przyszło na świat w środę nad ranem.

Delph, który grał w meczach grupowych z Panamą (6:1) i Belgią (0:1), wrócił już po południu do drużyny i będzie do dyspozycji trenera Garetha Southgate'a w sobotnim ćwierćfinale przeciwko Szwecji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj