W przeciwieństwie do swoich poprzedników selekcjoner Jerzy Brzęczek przy pierwszych powołaniach sięgnął po Kamila Glika.

Reklama

W pewnym sensie jestem debiutantem, bo trzej poprzedni selekcjonerzy nie powoływali mnie na początku swojej pracy z reprezentacją. Teraz jest nowe rozdanie, wiele nowych twarzy i nowy trener. Wiele nowych rzeczy zaczynamy budować z niskiego pułapu - również atmosferę. A wiadomo, że atmosferę najlepiej buduje się zwycięstwami – powiedział Glik na wtorkowej konferencji prasowej.

30-letni obrońca po nieudanych dla biało-czerwonych mistrzostwach świata w Rosji rozważał zakończenie reprezentacyjnej kariery.

Na pewno miałem cięższy okres po mundialu. Zastanawiałem się, czy moja przygoda w reprezentacji dobiegła końca. Spotkałem się z trenerem Brzęczkiem od razu jak został nominowany na selekcjonera. Porozmawialiśmy o kilku kwestiach. Gdybym miał jakiekolwiek wątpliwości, to by mnie tutaj nie było. Jeśli coś robię, to angażuję się na sto procent. Wolę nie mówić publicznie o czym rozmawiałem z trenerem – podkreślił Glik.

Nieudany mundial chcemy odciąć grubą kreską, ale ciężko to zrobić. Jeszcze przez jakiś czas to się będzie za nami ciągnęło. Nie byliśmy takimi samymi zawodnikami, jak wcześniej. Pod względem fizycznym nie byliśmy przygotowani nawet na 90 procent – przyznał.

Reklama

Zgrupowanie reprezentacji z powodu kontuzji opuścił Maciej Rybus. Wcześniej karierę reprezentacyjną zakończył Łukasz Piszczek, a Michał Pazdan nie został powołany. To oznacza, że linia defensywy w piątkowym meczu z Włochami wystąpi w eksperymentalnym składzie.

Trener na pewno ma swoją koncepcję nie tylko na dwa najbliższe mecze, ale na dalszą przyszłość. W defensywie jest sporo nowych twarzy. Przez te kilka dni musimy się dotrzeć i zagrać w Bolonii jak najlepszy mecz – ocenił Glik.

Reprezentacja Polski trenuje na boiskach KS ZWAR i Polonii Warszawa. W czwartek o godz. 11 wyleci do Bolonii, gdzie dzień później rozegra mecz z Włochami w Lidze Narodów. Od soboty biało-czerwoni przebywać będą we Wrocławiu. Tam 11 września rozegrają towarzyskie spotkanie z Irlandią.