Zaczęła się wojna psychologiczna. Trener Portugalii straszy polskich piłkarzy przed sobotnim meczem. Luis Felipe Scolari powiedział dziennikarzom, że ma przygotowaną tajną broń na biało-czerwonych. Dżokerem w jego talii ma być Ricardo Quaresma. Gwiazdor ligi portugalskiej prawdopodobnie zastąpi w składzie Simao Sabrosę.
Nie wiadomo, jak na groźby Scolariego zareagowali nasi zawodnicy. Ale jedno jest pewne. Nie ważne, który piłkarz wybiegnie w pierwszej jedenastce Portugalii i tak będzie trzeba wygrać w Lizbonie.
Polacy na pewno nie przestraszą się gwiazd gospodarzy. Tak naprawdę różnica umiejętności między Ricardo Quaresmą, a Simao Sabrosą jest niewielka. Co innego gdyby ten pierwszy zastąpił w składzie Cristiano Ronaldo.
Wtedy nasi gracze mogli, by się cieszyć. Piłkarz Manchesteru United jest najgroźniejszą bronią Scolariego. Jednak pomimo lekkiej kontuzji i skandalu z prostytutkami skrzydłowy na pewno wystąpi przeciwko biało-czerwonym.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|