Lewandowski nie jest zazdrosny o sukcesy Piątka. Napastnik Bayernu cieszy się z dobrej formy kolegi po fachu. To, co robi Krzysztof Piątek, to fajna sprawa. To na razie początek, jeszcze długa droga przed nim. Wiem, że jak będzie miał cięższy moment, to on z tego wyjdzie. Kibicuję mu - podkreślił Lewandowski.

"Lewy" w osobie Piątka nie widzi zagrożenia. Według niego kadra tylko na tym skorzysta, że Polska ma kolejnego klasowego napastnika. Każdy z nas (Lewandowski, Milik i Piątek) jest innym typem napastnika i żaden z nas nie jest podobny do siebie i to jest plus. Najważniejsze jest to, żeby reprezentacja wygrywała. Myślę, że Jerzy Brzęczek będzie wiedział, co jest dla nas najlepsze. Jeśli jest więcej ofensywnych piłkarz w kadrze, którzy potrafią coś zrobić, to ja osobiście będę miał łatwiej. Wszystkie te puzzle łączą się – mówił w "Faktach po Faktach" w TVN24 Robert Lewandowski.