Niestety, polscy kibice znów narozrabiali na Litwie. Spieszący na mecz do Finlandii fani biało-czerwonych grasowali w mieście Pasvalis, niedaleko granicy z Łotwą. Malowali graffiti, pili piwo i palili papierosy na stacji benzynowej.
Kibice zachowywali się jak banda łobuzów. Zatrzymali się na stacji benzynowej w mieście Pasvalis. Zamiast grzecznie zapłacić za benzynę, zaczęli malować graffiti i przylepiać naklejki na dystrybutory. Na stacji pili piwo i palili papierosy. Interweniowała policja - pisze PAP.
Na szczęście polscy fani się opamiętali. "Na prośbę konsula polskiego konflikt został zażegnany po tym, gdy kibice wyrównali straty i starli swe rysunki" - powiedział dziennikowi "Lietuvos Rytas" komisarz policji Pasvalisu, Deividas Valtaris.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|