Były reprezentant Polski ma kłopoty. Sławomir M. jeździł samochodem po rodzinnym Radomsku pod wpływem alkoholu. Zatrzymała go policja. Po dmuchaniu w "balonik" okazało się, że M. miał 0,6, a potem 0,7 promila w wydychanym powietrzu. Grozi mu do dwóch lat więzienia.
Sławomir M. został zatrzymany w sobotę. Policjanci od razu zorientowali się, że kierowca był pijany. Kazali mu dmuchać w balonik. Wyszło, że M. miał 0,6 i 0,7 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Grożą za to nawet dwa lata więzienia.
Obecnie M. jest trenerem trzecioligowej Concordii Piotrków Trybunalski. W tym klubie zakończył także swoją bogatą karierę. W reprezentacji Polski zagrał w 22 spotkaniach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl