Choć David Beckham jest kontuzjowany i nie gra w piłkę, to i tak ciągle sporo zarabia. Już niedługo angielski gwiazdor wraz ze swoją drużyną Los Angeles Galaxy wystąpi w Australii i Nowej Zelandii. Na antypodach "Becks" zagra w dwóch meczach towarzyskich.
Los Angeles Galaxy zmierzy się z ekipami Sydney FC i Wellington Phoenix. Ile drużyna Beckhama zarobi na wyjeździe do Australii i Nowej Zelandii? Tego dokładnie nie wiadomo.
Jedno jest pewne. Na boisku musi pojawić się "Becks". Działacze drużyny z Nowej Zelandii zapewnili sobie w kontrakcie, że słynny Anglik zagra przynajmniej przez 55 minut meczu. Spotkanie obejrzy komplet 34,5 tysiąca publiczności. Co, jak na małą popularność piłki nożnej na antypodach, jest sporym osiągnięciem.
Oby tyko do tego czasu Anglik wyleczył kontuzję. Beckham nie gra już w piłkę od paru tygodni. A końca kłopotów zdrowotnych gwiazdora nie widać. Lekarze Los Angeles Galaxy uważają, że "Becks" wróci na boisko najwcześniej w październiku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl