Dziennik Gazeta Prawana logo

Paweł Golański został bez trenera w Steaule

5 listopada 2007, 23:20
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Miał już dość prezesa-dziwaka. Najsłynniejszy rumuński piłkarz w historii, Gheorghe Hagi nie jest już trenerem Steauy Bukareszt. Szkoleniowiec drużyny, w której gra Paweł Golański, złożył wymówienie. Mówi się, że poszło o to, że kontrowersyjny właściciel Gigi Becali ciągle się wtrącał.

Pomysłowość rumuńskiego biznesmena nie zna granic. Becali chce na przykład, żeby kibice śpiewali na meczach pieśni religijne, bo to ich uspokoi. I trener miał już najwyraźniej dość tego i innych pomysłów. "Hagi powiedział zarządowi, że odchodzi. Nie wyjaśnił czemu" - powiedział Gigi Becali.

Gheorghe Hagi pracował w Steaule od czerwca. Z drużyną z Bukaresztu udało mu się awansować do Ligi Mistrzów. Po drodze pokonał Zagłębie Lubin. Ale w lidze rumuńskiej Steaule nie idzie najlepiej. Zespół zajmuje dopiero siódme miejsce.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj