Zawodnicy meksykańskiej drużyny Veracruz od sześciu miesięcy na swoich kontach nie widzieli pensji. Ich cierpliwość się wyczerpała. Piłkarze postanowili zastrajkować. Zrobili to w trakcie ligowego spotkania z Tigres.
Drużyna Veracruz najpierw zamierzała oddać mecz walkowerem. Jednak władze ligi meksykańskiej zagroziły, że w takim przypadku zespół zostanie wyrzucony z rozgrywek. Dlatego piłkarze zdecydowali się na inną formę protestu. Przez pierwszych kilka minut stali na boisku i nie przeszkadzali rywalom. Ci tylko przez pierwszą minutę robili to samo. Potem strzelili dwa gole.
Mecz zakończył się porażką gospodarzy 1:3. Warto odnotować, że bramka dla Veracruz, oraz trzeci gol dla gości padły w "normalnych" warunkach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|