Dziennik Gazeta Prawana logo

Piszczek żegna się z kadrą: Najmilej wspominam eliminacje i Euro 2016 we Francji

18 listopada 2019, 18:22
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Łukasz Piszczek
Łukasz Piszczek/PAP
Kwalifikacje Euro 2016 i sam turniej we Francji Łukasz Piszczek wspomina najmilej ze swojej ponad 11-letniej przygody z reprezentacją Polski. We wtorek w Warszawie meczem ze Słowenią 34-letni piłkarz Borussii Dortmund oficjalnie pożegna się z drużyną narodową.

Urodzony w Czechowicach-Dziedzicach Piszczek w kadrze zadebiutował w lutym 2007 roku w towarzyskim spotkaniu z Estonią (4:0) w hiszpańskim Jerez.

Półtora roku później ówczesny selekcjoner Leo Beenhakker ściągnął go z wakacji, by w kadrze na mistrzostwa Europy w Austrii i Szwajcarii zastąpił kontuzjowanego Jakuba Błaszczykowskiego. Zagrał już na inaugurację z Niemcami (0:2). Później były nieudane występy w Euro 2012 na polskich boiskach, zakończone sukcesem kwalifikacje do ME 2016 i ćwierćfinał turnieju we Francji, awans na mundial w Rosji, który jednak znowu zakończył na fazie grupowej. Po nim Piszczek zdecydował, że jego reprezentacyjna przygoda dobiegła końca.

Teraz wraca na ostatnie spotkanie, pożegnać się oficjalnie z kolegami i kibicami. We wtorek zagra w koszulce z orzełkiem po raz 66. Mecz ze Słowenią na PGE Narodowym, gdzie zdobył dwie z trzech bramek w reprezentacji, ma zacząć w podstawowym składzie. Zejdzie po pół godzinie, bo tak się umówił z trenerem Jerzym Brzęczkiem.

- powiedział Piszczek, który reprezentował zawodników na oficjalnej konferencji prasowej w poniedziałek.

Jak przyznał, nie wie, jak będzie wszystko wyglądać we wtorek, podczas meczu, ale on na razie przygotowuje się jak do każdego innego występu w drużynie narodowej.

- wspomniał.

Pytany o rywali, wymienił nazwisko Josipa Ilicica, który strzelił Polakom gola w Lublanie (0:2). Na razie to jedyna porażka biało-czerwonych w kończących się we wtorek eliminacjach.

- dodał.

Nie potrafił jednoznacznie ocenić trwającej ponad dekadę przygody z kadrą narodową.

- przyznał.

O zakończeniu kariery sportowej jeszcze nie myśli.

- podsumował Piszczek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj