Kolejna broń w walce z nieuczciwymi kolarzami. Międzynarodowa Unia Kolarska (UCI) chce, żeby każdy zawodnik miał swój "biologiczny paszport". Jest to próbka krwi i moczu, która trafi do bazy danych. Dzięki temu łatwiej będzie ścigać dopingowiczów.
Mechanizm będzie wyglądał tak. "Każdy z zawodników będzie miał swój indywidualny profil, co da możliwość stwierdzenia odstępstw w przypadku stosowania niedozwolonych środków" - wyjaśniła szefowa komisji antydopingowej UCI, Anne Gripper.
Obowiązkowe próbki mają dać wszyscy zawodowi kolarze. Taka biologiczna baza danych będzie pierwszą tego typu w sporcie. UCI chce, żeby kolarstwo wreszcie miało opinię czystej dyscypliny.
"Przydałoby się coś takiego także w innych dyscyplinach. Przecież o tym się nie mówi, ale klientami doktora Eufamio Fuentesa byli także piłkarze Realu Madryt i FC Barcelony" - przypomniał w rozmowie z dziennikiem.pl szef polskiej ekipy kolarskiej CCC Polsat Marek Leśniewski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|