Najadł się nerwów, ale już wszystko jest w porządku. Brat piłkarze Birmingham City, Wilsona Palaciosa odzyskał wolnośc. Edwin Rele Palacios został porwany w październiku ze swojego domu w mieście La Ceiba w Hondurasie. Bandyci chcieli za niego okup.
Nie wiadomo, czy Wilson Palacios zapłacił za uwolnienie swojego brata. Pewne jest, że 15-latek jest już bezpieczny. "Dzięki Bogu! Nie potrafię w tej chwili określić, jak bardzo jestem szczęśliwy. Jestem wdzięczny moim kolegom z drużyny, że pomagali mi przeżyć ten straszny okres w moim życiu" - powiedział piłkarz cytowany przez PAP.
Porwanie Edwina bardzo mocno przeżył ojciec braci. Eulogio Palacios dostał zawału i wylądował w szpitalu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|