Znowu narozrabiał. Były reprezentant Polski - Igor S. - ledwo tydzień temu wyszedł z aresztu, a już musi do niego wrócić. Pobyt za kratkami niczego go nie nauczył. Przez ostatni tydzień S. się upijał i wszczynał awantury. W czwartek został zatrzymany w mieszkaniu matki. Były piłkarz spędzi w celi kolejne dwa tygodnie.
Przez ostatni tydzień wyżywał się na matce i groził jej. Kobieta w końcu nie wytrzymała i zadzwoniła na policję. Funkcjonariusze zatrzymali Igora S. Był kompletnie pijany. Miał 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Jak wytrzeźwiał, usłyszał zarzut znęcania się nad matką. Grozi mu do pięciu lat więzienia. Sąd raczej nie będzie miał dla niego litości. To już kolejny zatarg z prawem byłego reprezentanta Polski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|