Dziennik Gazeta Prawana logo

Ronaldinho w więzieniu robi to, co potrafi najlepiej. Strzelił 5 goli i miał 6 asyst [WIDEO]

14 marca 2020, 12:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ronaldinho Gaucho
<p>Ronaldinho Gaucho</p>/Shutterstock
Ronaldinho Gaucho, mistrz świata z 2002 roku, kilka dni temu został aresztowany w Paragwaju za posługiwanie się fałszywym paszportem. Były gwiazdor reprezentacji Brazylii za kratami robi to, co potrafi najlepiej - gra w piłkę.

Ronaldinho wraz z innymi osadzonymi rozegrał mecz. Brazylijczyk został jego najlepszym graczem. Strzelił pięć goli i zaliczył sześć asyst. Do sieci wyciekło nagranie z tego spotkania.

Były reprezentant Brazylii przyleciał do Asuncion. Na lotnisku wraz z bratem przedstawili fałszywe paszporty i zostali w tej sprawie przesłuchani przez policję. Nie zostali wówczas zatrzymani, a prokuratura wnosiła jedynie o ukaranie ich grzywną z przeznaczeniem na cele charytatywne. Na to nie zgodził się sąd i w piątek bracia zostali przewiezieni z luksusowego hotelu do aresztu. W sobotę mają stanąć przed sędzią, który zadecyduje o ich dalszych losach.

Sprawa wydaje się dość tajemnicza, ponieważ przy wylocie z Sao Paulo bracia posłużyli się brazylijskimi paszportami, z których wcześniej korzystali m.in. podczas podróży do Chin, USA czy Europy. W Asuncion wylegitymowali się tymczasem paragwajskimi paszportami, których numery należą do innych osób. Na pytanie, skąd je mają, odpowiedzieli, że je dostali. Zapewnili, że nie byli świadomi popełnienia przestępstwa. Prokurator uznał te wyjaśnienia za wystarczające, jednak sędzia był innego zdania. Co ciekawe, obywatele Brazylii w ogóle nie potrzebują paszportów, aby podróżować do Paragwaju, bowiem oba kraje są członkami południowoamerykańskiej organizacji gospodarczej Mercosur.

39-letni Ronaldinho grał w przeszłości m.in. w Barcelonie, AC Milan, Flamengo i Paris Saint-Germain. W 2004 i 2005 został uznany najlepszym piłkarzem świata w plebiscycie FIFA, w 2002 zdobył z Brazylią mistrzostwo świata, a w 2006 wygrał z Barceloną Ligę Mistrzów. Do Paragwaju przyleciał na zaproszenia właściciela jednego z kasyn.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj