W sieci pojawił się filmik, który pokazuje sześciu graczy, którzy ćwiczą pod okiem serbskiego trenera Milosa Kruscica i dwóch jego asystentów.

Reklama

W Bułgarii do 13 maja obowiązuje stan wyjątkowy. W jego trakcie jest zakaz zbierania się i organizowania spotkań. Z kolei komisja lekarska krajowego związku piłki nożnej od 17 marca zakazała wszelkich aktywności grupowych, w tym także treningów.

"Jeśli jakikolwiek klub podejmuje teraz treningi, to regionalne inspektoraty zdrowia powinny go ukarać. Nie ma żadnych wyjątków" - podkreślił premier Bułgarii Bojko Borisow.

31-krotny mistrz kraju na razie nie komentuje całej sytuacji. Władze Bułgarii wszczęły już postępowanie przeciwko Lokomotiwowi Płowdiw, po tym jak jeden z piłkarzy tego klubu powiedział publicznie, że wrócili już do treningów.

W Bułgarii, podobnie jak w innych krajach europejskich, rozgrywki ligowe są zawieszone. Zamknięte są szkoły, restauracje i inne miejsca publiczne. Nie wolno także podróżować.

Pandemia koronawirusa spowodowała, że cały sportowy świat zamarł. Nie odbywają się żadne zawody, mityngi, turnieje, a dwie największe imprezy 2020 roku - piłkarskie mistrzostwa Europy i igrzyska olimpijskie w Tokio - zostały przesunięte o rok. Według oficjalnych danych zainfekowanych jest ponad 1,4 mln ludzi, a zmarło ponad 83 tys. W Bułgarii stwierdzono na razie 581 przypadków zachorowań, a 23 osoby zmarły.