Dziennik Gazeta Prawana logo

Za bilet zgodził się zostać sprzątaczką

8 maja 2008, 13:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dla swojej drużyny kibic zrobi wszystko. Jeden z fanatyków Glasgow Rangers tak bardzo chciał pojechać na finał Pucharu UEFA, że zgodził się przez rok wykonywać wszystkie prace domowe. Szkot zaciśnie zęby i grzecznie będzie prać, sprzątać, prasować. W nagrodę dostanie od swojej żony upragnioną wejściówkę.

Finał Pucharu UEFA pomiędzy Rangers a Zenitem Sankt Petersburg zostanie rozegrany 14 maja. Obejrzą go ci szczęśliwcy, dla których wystarczyło biletów. Dla mieszkańca Glasgow bilet się znalazł, bo pomyślała o nim żona.

W rewanżu obdarowany zrobi wszystko, by pomóc małżonce, z którą ma zresztą czwórkę dzieci, w trudach dnia codziennego.

"Nienawidzę prasowania, ale za taki prezent mogę wykonywać tę czynność codziennie" - mówi kibic. Żona nie pożałowała pieniędzy, by sprawić mu radość. Bilet kosztował ją 600 funtów i kupiła go z własnych oszczędności.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj