W końcu się doigrał! Pomocnik angielskiego Newcastle United Joey Barton najbliższe pół roku spędzi za gratkami. Sąd ukarał go w ten sposób za pobicie nastolatka na ulicach Liverpoolu w grudniu 2007 roku.
25-letni Barton przyznał się do winy, tj. zakłócenia porządku publicznego oraz napaści, z uszkodzeniem ciała, na przypadkowego nastolatka. Brat Bartona, Andrew także przyznał się do napaści, podobnie trzecia osoba zdarzenie, 27-letnia Nadine Wilson.
Wcześniej Barton był sądzony w Manchesterze oskarżony o napaść podczas treningu, w maju ubiegłego roku, na kolegę z drużyny Manchester City Ousmane Dabo. W wyniku oskarżenia został zwolniony z Manchesteru City. Sąd jednak wówczas Bartona uniewinnił.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl