Dziennik Gazeta Prawana logo

Ansu Fati najmłodszym strzelcem gola w reprezentacji. Niemcy znów bez wygranej

7 września 2020, 07:44
Ten tekst przeczytasz w 9 minut
Ansu Fati
<p>Ansu Fati</p>/PAP/EPA
Hiszpanie pokonali w Madrycie Ukrainę 4:0 w meczu 2. kolejki piłkarskiej Ligi Narodów, a jedną z bramek zdobył 17-letni Ansu Fati, który stał się najmłodszym w historii strzelcem gola w reprezentacji. W drugim meczu grupy 4 najwyższej dywizji Niemcy zremisowały ze Szwajcarią 1:1.

Fati, jeden z największych talentów hiszpańskiego futbolu, 18 lat skończy 31 października. Na co dzień gra w barwach Barcelony. W niedzielę gola zdobył w 32. minucie spotkania, gdy Hiszpanie prowadzili już 2:0. Dwie pierwsze bramki strzelił Sergio Ramos - w tym jedną z rzutu karnego.

Dotychczas najmłodszym strzelcem gola dla reprezentacji Hiszpanii był Juan Errazquin, który... 95 lat temu miał dokładnie 18 lat i 344 dni, gdy zdobył bramkę w meczu ze Szwajcarią.

Fati urodził się w Gwinei-Bissau, ale w wieku sześciu lat przeprowadził się wraz z rodziną do Sewilii. W ostatni czwartek zadebiutował w barwach reprezentacji Hiszpanii w zremisowanym 1:1 meczu z Niemcami.

Ekipa Joachima Loewa, w której brakuje czterech piłkarzy Bayernu Monachium (dostali wolne), po raz drugi w tej edycji rozgrywek zremisowała i po raz drugi gola straciła, prowadząc 1:0. W niedzielę w Bazylei do siatki trafił najpierw Ilkay Guendogan (14), a do wyrównania doprowadził Silvan Widmer (58).

W tabeli grupy 4 prowadzą Hiszpanie (4 pkt) przed Ukrainą (3) i Niemcami (2). Szwajcaria ma jeden punkt.

W piątek w Amsterdamie pierwszy w tym roku mecz rozegrała reprezentacja Polski. Biało-czerwoni przegrali z Holandią 0:1. W poniedziałek zmierza się w Zenicy z Bośnią i Hercegowiną.

Mecze Ligi Narodów, której rozgrywki rozpoczęły się w czwartek, są pierwszymi o stawkę po przerwie wywołanej pandemią koronawirusa. UEFA jest pierwszą kontynentalną federacją, która zdecydowała się na wznowienie spotkań reprezentacji.

Polacy w pierwszej edycji Ligi Narodów spadli z Dywizji A. Okazali się wówczas słabsi w grupie od Portugalii i Włoch, jednak dzięki reformie rozgrywek i poszerzeniu najwyższej dywizji z 12 do 16 drużyn utrzymali się w niej - podobnie jak Niemcy, Chorwacja oraz Islandia.

W losowaniu drugiej edycji podopieczni Brzęczka ponownie zostali skojarzeni z Włochami, a także z Holandią oraz Bośnią i Hercegowiną.

Tytułu broni Portugalia, która tym razem trafiła do grupy 3 Dywizji A, teoretycznie najsilniejszej - z Francją, Szwecją i Chorwacją. W grupie 2 znalazły się Anglia, Belgia, Dania i Islandia, a w grupie 4 - Szwajcaria, Hiszpania, Ukraina i Niemcy.

Pomiędzy poszczególnymi czterema dywizjami obowiązują zasady awansów i spadków. Zwycięzcy grup najwyższej dywizji wystąpią w turnieju finałowym (Final Four), zaplanowanym na 2-6 czerwca 2021. Polska stara się o rolę jego gospodarza.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj