Najbliższy weekend może być ostatnim, jaki Euzebiusz Smolarek spędzi w Hiszpanii. Do wtorku reprezentant Polski musi zdecydować, czy przenosi się do francuskiej Tuluzy. Jeśli Polak nie zgodzi się na transfer, to nowy sezon prawdopodobnie spędzi na ławce rezerwowych Racingu Santander.
Klub z Francji przedstawił Racingowi ultimatum - zapłaci nawet 5 mln euro za Polaka, ale piłkarz musi podjąć ostateczną decyzję do 15 lipca. Do zakończenia transakcji wciąż brakuje zgody naszego zawodnika - pisze "Przegląd Sportowy".
Sprzedaż Polaka i argentyńskiego pomocnika Aldo Duschera jest w tej chwili kluczową sprawą dla szóstej drużyny poprzedniego sezonu Primera Division.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|