Racing Santander chętnie pozbyłby się Ebiego Smolarka, ale on na razie przebiera w ofertach. Po tym jak odrzucił propozycję z Tuluzy, do Polaka zgłosili się Grecy z Olympiakosu Pireus. Czy Ebi zagra w jednej drużynie z Michałem Żewłakowem?
Na pewno dzięki obecności "Żewłaka" Smolarek szybko odnalazłby się w klubie. A warunki finansowe Olympiakosu, według serwisu sportnet.gr, powinny zadowolić naszego reprezentanta. Są bowiem dużo lepsze od tego co proponowała francuska Tuluza.
Za Smolarka Grecy będą musieli zapłacić Racingowi około 4,5 mln euro. Czy tym razem Ebi zgodzi się na przeprowadzkę? Możliwe. Przejście do Olympiakosu wiąże się przecież z występami w elitarnej Lidze Mistrzów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl