Dziennik Gazeta Prawana logo

Ebi Smolarek został na lodzie

16 lipca 2008, 10:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ebi Smolarek kręcił nosem na transfer do Tuluzy i wyszedł na tym jak Zabłocki na mydle. Francuzi już nie chcą w swoim zespole Polaka, a i Grecy z Olympiakosu Pireus nie kwapią się, by pozyskać naszego reprezentanta. Wszystko wskazuje na to, że w przyszłym sezonie Smolarek nadal będzie grał w Racingu. A raczej siedział na ławce.

Smolarek odmówił transferu do Tuluzy, bo nie zadowoliły go pieniądze oferowane przez klub z Francji. Zdenerwował tym zresztą działaczy Rancingu Santander, którzy chcieli mu pomóc w zmianie klubu na taki, w którym będzie mógł regularnie występować na boisku.

Na ostateczną decyzję Polaka Tuluza czekała do 15 lipca, a potem powiedziała: dość. Już dzień przed upływem tego terminu prezes francuskiego klubu Olivier Sadran, wkurzony do granic możliwości powiedział, że rezygnuje z pozyskania Smolarka - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".

Rozmyślił się także grecki Olympiakos Pireus i Smolarek został na lodzie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj