Dziennik Gazeta Prawana logo

Surowa kara dla obrońcy Manchesteru

14 lipca 2008, 12:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rio Ferdinand nie popisał się w jednym z ostatnich meczów ubiegłego sezonu. Po spotkaniu Chelsea - Man Utd (2:1) wściekły obrońca Manchesteru United i reprezentant Anglii przypadkowo kopnął w tunelu hostessę Tracy Wray. Teraz spotka go za to kara. I to surowa.

Zaatakowana hostessa z urazem nogi została odwieziona do szpitala. Ferdinand szybko zdał sobie sprawę ze swojej bezmyślności, przeprosił dziewczynę, a nawet przyniósł jej kwiaty. To wystarczyło, by Tracy Wray mu wybaczyła, ale angielska federacja piłkarska już taka łaskawa nie była.

Piłkarza czeka najprawdopodobniej wykluczenie na cztery mecze i 200 tysięcy funtów grzywny. Szefowie FA zażądali już zdjęć i przesłuchań świadków w tej sprawie. Ferdinandowi zostaną postawione zarzuty nieprofesjonalnego zachowania i narażenia ligi na utratę reputacji. Manchester United będzie oskarżony o utratę kontroli nad swoimi piłkarzami - pisze serwis wp.pl.

Ale Ferdinand może stracić coś więcej - prestiżową funkcję kapitana reprezentacji Anglii. Selekcjoner "Lwów Albionu" Fabio Capello nie toleruje braku profesjonalizmu u swoich podopiecznych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj