Dziennik Gazeta Prawana logo

Tak Boruc zawalił mecz Celtikowi

31 sierpnia 2008, 15:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Trwa fatalna passa Artura Boruca. Polski bramkarz, który jeszcze podczas Euro był na szczycie, ostatnio kompletnie się pogubił. Został wykluczony z kadry Leo Beenhakkera, rozwodzi się, a teraz w zawala mecz Celtikowi. I to nie byle jaki mecz. "The Bhoys" przegrali przed własną publicznością ze znienawidzonymi Rangersami aż 2:4. Zobacz wideo.

Rangersi objęli prowadzenie w 37. minucie, kiedy znakomitą akcją . Niestety, w tej sytuacji zdecydowanie lepiej mógł się zachować Boruc, ale i tak najgorsze było dopiero przed nim.

Gospodarze jeszcze przed przerwą odrobili straty, ale w drugiej połowie rządzili już tylko goście, którzy w 53. minucie po raz drugi wyszli na prowadzenie. Tym razem na listę strzelców wpisał się były piłkarz Celticu Kenny MIller.

Dziesięć minut później na 3:1 podwyższył Mendes, a , choć bardzie prawdziwe byłoby stwierdzenie, że Polak zaskoczył się sam. Boruc wyszedł do łatwego dośrodkowania, ale nie zdołał złapać piłki, ta odbiła mu się od rąk i wpadła wprost pod nogi Millera, który bez problemów wpakował ja do siatki.

Rozmiary porażki w końcówce meczu zmniejszył Japończyk Shunzuke Nakamura

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj