Paweł Brożek miał spełnić swoje wielkie marzenie i wybiec w pierwszym składzie reprezentacji Polski w meczu ze Słowenią. Niestety, marzenia runęły w gruzach, bo "Brozia" dopadła kontuzja. Na tyle ciężka, że wyeliminowała go także z meczu z San Marino. Żadnego pożytku ze swojego snajpera nie będzie miał także trener Wisły Maciej Skorża.
Brożek wrócił już z obozu kadry do Krakowa i przechodzi zabiegi rehabilitacyjne. Stan jego kontuzjowanego mięśnia jest zły. "Ale nie tragiczny" - pocieszają się w Krakowie. "Mięsień jest naciągnięty, ale na szczęście nie ma naderwania" - opowiada lekarz "Białej Gwiazdy" Mariusz Urban.
Wiślacy płaczą za Brożkiem, ale to nie jedyne zmartwienie Macieja Skorży. Uraz leczy też Radosław Sobolewski, a do treningów dopiero co wrócił Mariusz Pawełek - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".
>>>Brożek nie zagra przeciw San Mariono
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|