Dziennik Gazeta Prawana logo

Brożek to pechowiec jakich mało

8 września 2008, 14:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Paweł Brożek miał spełnić swoje wielkie marzenie i wybiec w pierwszym składzie reprezentacji Polski w meczu ze Słowenią. Niestety, marzenia runęły w gruzach, bo "Brozia" dopadła kontuzja. Na tyle ciężka, że wyeliminowała go także z meczu z San Marino. Żadnego pożytku ze swojego snajpera nie będzie miał także trener Wisły Maciej Skorża.

Brożek wrócił już z obozu kadry do Krakowa i przechodzi zabiegi rehabilitacyjne. Stan jego kontuzjowanego mięśnia jest zły. "Ale nie tragiczny" - pocieszają się w Krakowie. "Mięsień jest naciągnięty, ale na szczęście nie ma naderwania" - opowiada lekarz "Białej Gwiazdy" Mariusz Urban.

Wiślacy płaczą za Brożkiem, ale to nie jedyne zmartwienie Macieja Skorży. Uraz leczy też Radosław Sobolewski, a do treningów dopiero co wrócił Mariusz Pawełek - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".

>>>Brożek nie zagra przeciw San Mariono

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj