Burdy na trybunach nie są niczym nowym. Rzadko jednak zdarza się taka sytuacja, jak przed meczem Feyenoordu Rotterdam z AS Nancy. Zarząd holenderskiego klubu poprosił kibiców, by nie jechali do Francji na spotkanie Pucharu UEFA w obawie, by nie powtórzyła się sytuacja z 2006 roku, kiedy to doszło do brutalnych starć sympatyków obu drużyn.
W sezonie 2006/07 Feyenoord został wykluczony z rozgrywek właśnie z powodu bójek kibiców. Tym razem chce tego uniknąć i nie zamierza sprzedawać biletów na wyjazdowy mecz z Nancy.
"Mamy nadzieję, że osoby, które przysporzyły nam takich kłopotów w 2006 roku nie pojadą do Francji. Niestety, dowolny, nawet mały incydent mógłby przynieść straszne konsekwencje, a takiego ryzyka chcemy uniknąć. Liczę, że kibice okażą wyrozumiałość - przyszłość klubu jest ważniejsza od możliwości obejrzenia jednego meczu" - wyjaśnił dyrektor finansowy holenderskiej drużyny Onno Jacobs.
Feyenoord i AS Nancy w fazie grupowej zmierzą się również z Lechem Poznań, Deportivo La Coruna oraz CSKA Moskwa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl