O ich sukcesie zadecydował poniedziałkowy mecz ze Stalą Rzeszów, który wygrali - na swoim stadionie - 4:1 (2:1). Trzy bramki dla katowiczan zdobył Arkadiusz Woźniak.

Reklama

Przed tym spotkaniem drużyna ze stolicy Górnego Śląska w tabeli zajmowała drugie miejsce z dorobkiem 67 punktów. Miała jednak tylko punkt przewagi nad Chojniczanką Chojnice.

W poniedziałkowym spotkaniu szybko objęła prowadzenie. W szóstej minucie Adrian Błąd wykorzystał złe zachowanie bramkarza Stali Gerarda Bieszczada i strzałem z bliska umieścił piłkę w siatce. Niedługo utrzymał się wynik 1:0. Trzy minuty później pięknym strzałem z rzutu wolnego popisał się rzeszowski pomocnik Wojciech Reiman.

Wydawało się, że Stal pójdzie za ciosem, przeprowadziła kilka groźnych akcji. Jednak minutę przed przerwą Woźniak ponownie dał GKS prowadzenie. Ten sam zawodnik - który ma sobą 169 spotkań w ekstraklasie - cztery minuty po rozpoczęciu drugiej połowy zdobył trzeciego gola dla gospodarzy. W 55. min ponownie wpisał się on na listę strzelców.

Już wcześniej awans do pierwszej ligi zapewnił sobie lider - Górnik Polkowice. Udział w barażach mają natomiast zagwarantowany: Chojniczanka, Wigry Suwałki i KKS Kalisz, a walka o ostatnie miejsce jeszcze trwa.