45-letni Słowak podpisał w poniedziałek dwuletni kontrakt z krakowskim klubem i pod jego kierunkiem drużyna 16 czerwca rozpocznie przygotowania do nowego sezonu ekstraklasy.

Reklama

Gula ostatnio pracował w Viktorii Pilzno, ale został zwolniony 9 maja. W poprzednim sezonie wywalczył z tym klubem wicemistrzostwo Czech. W jego trenerskim CV jest jeszcze praca w dwóch słowackich klubach – AC Trencin i MSK Żilina, z którym w 2017 roku wywalczył mistrzostwo.

Prezes Wisły Dawid Błaszczykowski podkreślił, że tym razem władze klubu miały więcej czasu, aby dokładnie przeanalizować dokonania i osobowość szkoleniowca. Poprzednik Guli - Niemiec Peter Hyballa - okazał się konfliktowym człowiekiem i współpracę zakończono przed ostatnią kolejką rozgrywek.

Drużyny trenera Guli preferują ofensywną i techniczną grę, ładną dla oka, czyli taką "piłkę krakowską", bo do takiego stylu chcemy wrócić. Potrafi on także rozwijać indywidualnie zawodników, świetnie wprowadza młodzież do pierwszego zespołu. Mamy kilku ciekawych, młodych piłkarzy między 18. a 20. rokiem życia i zależy nam, żeby oni niedługo stanowili o sile Wisły – powiedział D. Błaszczykowski i dodał, że prowadzono rozmowy z trzema kandydatami na trenera, ale to Słowak był na liście numerem 1.

Prezes Wisły wyjawił też, że negocjacje trwały prawie trzy tygodnie, a na pewnym etapie trener zażyczył sobie rozmowy z kapitanem zespołu i jednym z trzech współwłaścicieli klubu – Jakubem Błaszczykowskim.

Gula, zwłaszcza podczas pięcioletniej pracy MSK Żilina, wypromował kilku zawodników, którzy zostali sprzedani do dobrych zachodnich klubów, jak choćby Martin Dubravka - bramkarz Newcastle United, obrońca Milan Skriniar, który po grze w Sampdorii Genua przeszedł do Interu Mediolan czy wytransferowany do Borussii Moenchengladbach Laszlo Benes.

Gula już wcześniej był bliski podjęcia pracy w Polsce. Miał oferty z Lecha Poznań i Legii Warszawa, a ostatnio także z Jagiellonii Białystok.

Czuję, że Wisła to właściwy wybór, wierzę w ten projekt oraz w to, że kibice nam pomogą. Uważam, że podjąłem dobrą decyzję. Moim celem jest poprowadzić drużynę do sukcesów - zadeklarował.

Nowy szkoleniowiec "Białej Gwiazdy" został zapytany o ocenę szans w zbliżającym się meczu mistrzostw Europy Polski ze Słowacją.

Przede wszystkim liczę, że obydwa zespoły pokażą dobry futbol, ale oczywiście kibicuję Słowacji. W kadrze jest 10 zawodników, których trenowałem – podkreślił.

Wraz z Gulą zatrudniono trzech jego współpracowników. Marian Zimen będzie pełnił funkcję asystenta, Martin Kojnok ma odpowiadać za przygotowanie fizycznego, a Ladislav Kubalik jest analitykiem. Z poprzedniego sztabu pozostali: trener bramkarzy Maciej Kowal, analityk Dominik Dyduła i Kazimierz Kmiecik.

Wisła przygotowania do sezonu rozpocznie 16 czerwca w swoim ośrodku w Myślenicach. W planach jest tygodniowy (7-14 lipca) obóz w Arłamowie.

Reklama

Po zakończeniu sezonu z "Białą Gwiazdą" rozstało się już dziewięciu piłkarzy. Souleymane Kone, David Mawutor, Zan Medved i Uros Radakovic wrócili do swoich klubów po okresie wypożyczenia. Kontraktów nie przedłużono z: Rafałem Boguskim, Vullnetem Bashą, Łukaszem Burligą, który związał się już w występującą w lidze okręgowej Wieczystą Kraków, oraz Jeanem Carlosem. Brazylijczyk przeniósł się do Pogoni Szczecin.

30 czerwca umowa wygaśnie także napastnikowi Aleksandrowi Buksie, który – według nieoficjalnych informacji – ma się przenieść do Genoi.

Już kilka miesięcy temu Wisła podpisała kontrakty ze stoperem Alanem Urygą (ostatnio Wisła Płock), skrzydłowym Mateuszem Młyńskim (Arka Gdynia), holenderskim pomocnikiem Aschraem El Mahdiouim (AC Trencin) i napastnikiem Hubertem Sobolem (Lech Poznań).

W ubiegłą środę ogłoszono pozyskanie czeskiego napastnika Jana Klimenta ze FC Slovacko Uherske Hradiste. Ten transfer był już konsultowany z trenerem Gulą.

To był dobry ruch. Nie chcę na nim wywierać zbyt wielkiej presji, ale jest to zawodnik, który jest pracowity nie tylko w ofensywie, ale też w pressingu – ocenił Słowak.

Prezes Błaszczykowski zapowiedział jeszcze pozyskanie minimum trzech zawodników. Dodał też, że szykuje się transfer z klubu. Niejasna jest także przyszłość napastnika Fatosa Beciraja, któremu skończyło się wypożyczenie do Bnei Yehuda Tel Awiw.