Dziennik Gazeta Prawana logo

Świątek na Wimbledonie zarobiła miliony. Wyprzedziła Hingis i Szarapową

12 lipca 2025, 19:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Świątek na Wimbledonie zarobiła miliony. Wyprzedziła Hingis i Szarapową
Świątek na Wimbledonie zarobiła miliony. Wyprzedziła Hingis i Szarapową/PAP/EPA
3 miliony funtów, czyli niemal 15 milionów złotych - tyle Iga Świątek zarobiła za wygranie Wimbledonu. W finale wielkoszlemowego turnieju w Londynie nasza tenisistka pokonała Amandę Anisimovą 6:, 6:0. Amerykanka na pocieszenie stolicę Anglii opuści z premią w wysokości otrzyma 1,52 mln funtów.

Świątek jeszcze sporo brakuje do Williams

Tak wysoka premia sprawi, że Świątek zostanie dopiero czwartą w historii tenisistką, która z oficjalnych nagród finansowych przekroczy granicę 40 mln dolarów. Liderką finansowego zestawienia wszech czasów pozostaje Amerykanka Serena Williams, która „podniosła” z kortów 94,8 mln USD.

Awans Świątek w rankingu WTA

Dzięki pierwszemu w karierze triumfowi na londyńskiej trawie Świątek awansuje z czwartego na trzecie miejsce w światowym rankingu, którego... nie zajmowała nigdy wcześniej, choć łącznie przez 125 tygodni była liderką zestawienia WTA. Świątek będzie mieć w poniedziałkowym notowaniu 6813 punktów, a przed nią plasować się będą tylko Amerykanka Coco Gauff - 7669 i prowadząca od kilku miesięcy Białorusinka Aryna Sabalenka - 12 420.

Świątek wyprzedziła Hingis i Szarapową

Iga Świątek, triumfując w Wimbledonie, zdobyła szósty wielkoszlemowy tytuł w singlu w karierze. W klasyfikacji wszech czasów wyprzedziła m.in. Szwajcarkę Martinę Hingis i Rosjankę Marię Szarapową, a goni mające w dorobku po siedem m.in. Belgijkę Justine Henin i Amerykankę Venus Williams. Rekordzistką pozostaje Australijka Margaret Court z 24 triumfami, a 23-krotnie zwyciężyła Amerykanka Serena Williams.

Świątek w trwającym zaledwie 57 minut finale zmagań na londyńskiej trawie nie dała żadnych szans swojej rywalce. 24-letnia Polka pokonała swoją amerykańską rówieśniczkę Amandę Anisimovą 6:0, 6:0.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraArgentyńczycy wywołali polityczną burzę. Natychmiastowa reakcja prezydenta »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj