Dziennik Gazeta Prawana logo

Majchrzak zarobił na Wimbledonie ponad 1 mln zł. Powiedział, na co je wyda

8 lipca 2025, 08:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Majchrzak zarobił na Wimbledonie ponad 1 mln zł. Powiedział, na co je wyda
Majchrzak zarobił na Wimbledonie ponad 1 mln zł. Powiedział, na co je wyda/PAP/EPA
Kamil Majchrzak przegrał z Rosjaninem Karenem Chaczanowem 4:6, 2;6, 3:6. Polka z wielkoszlemowym Wimbledonem pożegnał się w 1/8 finału. Mimo wszystko nasz tenisista z występu w Londynie może być zadowolony zarówno pod względem sportowym jaki i finansowym. Dotarcie do 1/8 finału dało mu premię w wysokości 240 tys. funtów, czyli ok. 1,2 mln zł.

Majchrzak jeszcze nigdy nie wygrał z Chaczanowem

Był to czwarty pojedynek 109. w światowym rankingu Majchrzaka i sklasyfikowanego na 20. pozycji Chaczanowa. Wszystkie poprzednie mecze wygrał urodzony w Moskwie zawodnik, którego największym sukcesem jest srebrny medal igrzysk olimpijskich wywalczony w Tokio. Natomiast Polak pierwszy raz w swojej karierze dotarł do 1/8 finału imprezy wielkoszlemowej.

Majchrzak w US Open bez kwalifikacji

Po godzinie i 46 minutach do ćwierćfinału awansował Chaczanow. Mimo porażki Majchrzak ze swojego występu na tegorocznym Wimbledonie może być zadowolony. W kolejnym notowaniu światowego rankingu 14 lipca powinien być w okolicach 80. miejsca. To oznacza, że w sierpniowym US Open będzie mógł zagrać bez kwalifikacji.

Majchrzak z najwyższą premią w karierze

Dobra postawa na turnieju w Londynie ma też duże przełożenie finansowe. Za dotarcie do 1/8 finału Majchrzak zgarnął premię w wysokości 240 tys. funtów, czyli ok. 1,2 mln zł. Polski tenisista w rozmowie z "Kanałem Zero" zdradził, na co wyda zarobione pieniądze.

Na turniejach Wielkiego Szlema są największe możliwości zarobkowe, im dalej, tym więcej. Będzie to moja największa nagroda finansowa. Na pewno ułatwi i poprawi komfort życia i w planowaniu. Nie tylko wyjazdów, bo na to środki oczywiście są, ale też tego, kogo zabrać, czy mogę zabrać cały sztab. Na razie nie podejmowałem żadnych decyzji, co dalej, natomiast zdecydowanie ułatwi to planowanie i w momencie, gdyby trochę gorzej szło, zabezpiecza mnie na przyszłość i daje duży oddech - podkreślił 29-latek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj