Dziennik Gazeta Prawana logo

Real Madryt męczył się w pierwszym meczu sezonu. Debiut Xabiego Alonso bez szału

20 sierpnia 2025, 08:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Real męczył się w pierwszym meczu sezonu. Debiut Xabiego Alonso bez szału
Real męczył się w pierwszym meczu sezonu. Debiut Xabiego Alonso bez szału/PAP/EPA
Fajerwerków nie było. Real Madryt rozpoczął nowy sezon od skromnego zwycięstwa. "Królewscy" mieli sporą przewagę w pojedynku z Osasuną Pampeluna, ale wymęczyli tylko 1:0. Jednak dla nowego trenera gospodarzy Xabiego Alonso najważniejsze było w ligowym debiucie zdobycie kompletu punktów.

Mbappe z pierwszym golem w sezonie

Od pierwszych minut Real wywierał presję na rywalach. Do przerwy, według serwisu Flashscore, prowadził w strzałach 10-1 (3-0 w celnych) i miał posiadanie piłki na poziomie 78 procent czasu gry. Gola ta przewaga jednak nie przyniosła.

Zmieniło się to jednak w 51. minucie, kiedy do bramki trafił z rzutu karnego Francuz Kylian Mbappe. Król strzelców poprzedniego sezonu chwilę wcześniej sam tę "jedenastkę" wywalczył.

W Rrealu debiutował nie tylko Alonso

Mimo ogromnej przewagi gospodarzy wynik już się nie zmienił, za to w 85. minucie bardzo dobrą sytuację do wyrównania zmarnował chorwacki napastnik Ante Budimir. Ostatecznie Xabi Alonso, który prowadził już madrytczyków w klubowych mistrzostwach świata w USA, mógł cieszyć się z pierwszego kompletu punktów jako trener w hiszpańskiej ekstraklasie.

W barwach "Królewskich" w lidze zadebiutowało tego wieczoru także trzech z czterech graczy linii defensywy: Anglik Trent Alexander-Arnold (sprowadzony z Liverpoolu), urodzony w Holandii reprezentant Hiszpanii Dean Huijsen (z AFC Bournemouth) oraz Alvaro Carreras (z Benfiki Lizbona) i Brazylijczyk Eder Militao. Pod własną bramką Real miał jednak bardzo niewiele pracy.

Z kolei w 68. minucie na boisku pojawił się 18-letni Argentyńczyk Franco Mastantuono. Uznawany za jeden z największych młodych talentów napastnik, mogący grać także jako ofensywny pomocnik, przeszedł do Realu z River Plate za 45 milionów euro. We wtorek jednak nie zdążył się wyróżnić.

Barcelona pierwszym liderem rozgrywek

W sobotę swój pierwszy mecz ligowy w sezonie rozegrała broniąca tytułu Barcelona, na razie bez Wojciecha Szczęsnego i kontuzjowanego Roberta Lewandowskiego. "Duma Katalonii" wygrała na wyjeździe z Mallorcą 3:0 i dzięki najlepszej różnicy bramek jest pierwszym liderem rozgrywek.

Po trzy punkty mają również: Rayo Vallecano, Villarreal, Getafe, Athletic Bilbao, Alaves oraz Espanyol Barcelona, który niespodziewanie pokonał Atletico Madryt.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj