Dziennik Gazeta Prawana logo

Iga Świątek w półfinale turnieju w Cincinnati. Polka nie miała litości dla kontuzjowanej Rosjanki

15 sierpnia 2025, 19:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Iga Świątek w półfinale turnieju w Cincinnati. Polka nie miała litości dla kontuzjowanej Rosjanki
Iga Świątek w półfinale turnieju w Cincinnati. Polka nie miała litości dla kontuzjowanej Rosjanki/East News
Iga Świątek wygrała z Anną Kalinską 6:3, 6:4. Dzięki temu Polka awansowała do półfinału turnieju WTA 1000 na twardych kortach w Cincinnati. 24-letnia tenisistka z Raszyna miała ułatwione zadanie, bo Rosjanka grała z kontuzją. Następną byłej liderki światowego rankingu będzie Jelena Rybakina z Kazachstanu.

Rywalka Świątek grała z kontuzją

Po dwóch pierwszych gemach, przy stanie 1:1, 26-letnia Kalinska poprosiła o przerwę medyczną ze względu na ból łydki. Rywalka Świątek pozostałą część pojedynku rozegrała z bandażem na nodze. W niektórych momentach, zwłaszcza wtedy, kiedy sytuacja wymagała od Rosjanki błyskawicznej reakcji, uraz zdawał się jej przeszkadzać.

Świątek po godzinie i 34 minutach awansowała do półfinału

W pierwszym secie decydujący okazał się czwarty gem, w którym o dwa i pół roku młodsza Świątek wykorzystała drugiego break pointa i podwyższyła prowadzenie na 3:1. Tej straty Kalinska nie zdołała już odrobić, a ponadto musiała bronić dwóch piłek setowych przy stanie 5:2 dla Polki. W kolejnym gemie to była liderka światowego rankingu musiała bronić się przed przełamaniem, ale uczyniła to skutecznie i zakończyła tę partię po 45 minutach.

W trzecim gemie drugiego seta Świątek po raz drugi przełamała rywalkę po tym, jak Rosjanka popełniła kilka niewymuszonych błędów i jeden podwójny serwisowy. Kolejny forhend w siatkę dał Polce prowadzenie 2:1, tyle że tym razem 34. zawodniczka rankingu WTA szybko odrobiła stratę przełamania. W czwartym gemie to Polka, broniąc break pointa, w dość prostej sytuacji uderzyła zbyt nisko forhendem i piłka zatrzymała się na siatce.

Po okresie bardzo wyrównanej gry Świątek ponownie uzyskała przewagę przełamania, obejmując prowadzenie 4:3, a po serii punktów przy własnym serwisie - 5:3. Kalinska obroniła następnie cztery piłki meczowe - jedną z nich sprytnym i efektownym skrótem - i ugrała czwartego gema. Przy swoim podaniu Świątek szybko doprowadziła jednak do stanu 40-15 i zakończyła spotkanie po godzinie i 34 minutach. Po raz trzeci z rzędu awansowała do półfinału turnieju w Cincinnati, ale jeszcze nigdy nie udało jej się tu zagrać w finale. Przed rokiem wyeliminowała ją Aryna Sabalenka.

Linette i Fręch i Kawa już nie grają

W jedynym z poprzednich pojedynków tych Świątek z Rosjanką, w lutym 2024 roku, Kalinska pokonała Polkę w półfinale zawodów w Dubaju. Tam Rosjanka osiągnęła jeden z czterech finałów w karierze, ale wciąż czeka na turniejowy triumf.

W czwartek w 1/8 finału porażkę poniosła rozstawiona z numerem 31. Magda Linette. Magdalena Fręch (22.) odpadła w drugiej rundzie, a Katarzyna Kawa zatrzymała się na kwalifikacjach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj