Rywalka Świątek grała z kontuzją
Po dwóch pierwszych gemach, przy stanie 1:1, 26-letnia Kalinska poprosiła o przerwę medyczną ze względu na ból łydki. Rywalka Świątek pozostałą część pojedynku rozegrała z bandażem na nodze. W niektórych momentach, zwłaszcza wtedy, kiedy sytuacja wymagała od Rosjanki błyskawicznej reakcji, uraz zdawał się jej przeszkadzać.
Świątek po godzinie i 34 minutach awansowała do półfinału
W pierwszym secie decydujący okazał się czwarty gem, w którym o dwa i pół roku młodsza Świątek wykorzystała drugiego break pointa i podwyższyła prowadzenie na 3:1. Tej straty Kalinska nie zdołała już odrobić, a ponadto musiała bronić dwóch piłek setowych przy stanie 5:2 dla Polki. W kolejnym gemie to była liderka światowego rankingu musiała bronić się przed przełamaniem, ale uczyniła to skutecznie i zakończyła tę partię po 45 minutach.
W trzecim gemie drugiego seta Świątek po raz drugi przełamała rywalkę po tym, jak Rosjanka popełniła kilka niewymuszonych błędów i jeden podwójny serwisowy. Kolejny forhend w siatkę dał Polce prowadzenie 2:1, tyle że tym razem 34. zawodniczka rankingu WTA szybko odrobiła stratę przełamania. W czwartym gemie to Polka, broniąc break pointa, w dość prostej sytuacji uderzyła zbyt nisko forhendem i piłka zatrzymała się na siatce.
Po okresie bardzo wyrównanej gry Świątek ponownie uzyskała przewagę przełamania, obejmując prowadzenie 4:3, a po serii punktów przy własnym serwisie - 5:3. Kalinska obroniła następnie cztery piłki meczowe - jedną z nich sprytnym i efektownym skrótem - i ugrała czwartego gema. Przy swoim podaniu Świątek szybko doprowadziła jednak do stanu 40-15 i zakończyła spotkanie po godzinie i 34 minutach. Po raz trzeci z rzędu awansowała do półfinału turnieju w Cincinnati, ale jeszcze nigdy nie udało jej się tu zagrać w finale. Przed rokiem wyeliminowała ją Aryna Sabalenka.
Linette i Fręch i Kawa już nie grają
W jedynym z poprzednich pojedynków tych Świątek z Rosjanką, w lutym 2024 roku, Kalinska pokonała Polkę w półfinale zawodów w Dubaju. Tam Rosjanka osiągnęła jeden z czterech finałów w karierze, ale wciąż czeka na turniejowy triumf.
W czwartek w 1/8 finału porażkę poniosła rozstawiona z numerem 31. Magda Linette. Magdalena Fręch (22.) odpadła w drugiej rundzie, a Katarzyna Kawa zatrzymała się na kwalifikacjach.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
