Świątek i Ruud zagrali dwa mecze jednego dnia
Świątek i Ruud rozegrali we wtorek dwa mecze. W pierwszej rundzie wygrali z Amerykanami Madison Keys i Francesem Tiafoe również 4:1, 4:2. Na środę zaplanowano półfinały i finał. Singlowa rywalizacja w Nowym Jorku rozpocznie się w niedzielę.
Świątek i jej partner czekają na przeciwników
Po godzinie 21 czasu polskiego rozpoczną się mecze w części drabinki, z której wyłonieni zostaną rywale Świątek i Ruuda. Mogą nimi być: Serbowie Olga Danilovic i Novak Djokovic, Brytyjka Emma Raducanu i Hiszpan Carlos Alcaraz, Rosjanie Mirra Andriejewa i Daniił Miedwiediew lub najwyżej rozstawieni Amerykanka Jessica Pegula i Brytyjczyk Jack Draper.
Sześć gemów w secie dopiero w finale
Turniej gry mieszanej wyjątkowo odbywa się w tygodniu kwalifikacji do US Open, a nie w trakcie singlowego turnieju. Miało to zwiększyć jego prestiż i skłonić do udziału w mikście największe gwiazdy światowego tenisa, co w dużym stopniu się udało.
Mecze mają krótszy format. Gra się do dwóch wygranych setów. Każdy set jest rozgrywany do czterech gemów. Przy stanie 40-40 w gemie następny punkt jest decydujący. Przy stanie 4:4 w gemach jest rozgrywany klasyczny tie-break. Ewentualny trzeci set to tzw. super tie-break, czyli do 10 wygranych punktów, z zachowaniem dwóch punktów różnicy. Dopiero w finale sety będą rozgrywane do sześciu gemów.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
