Dobry start Legii pod wodzą Iordanescu
Legia po 5. kolejkach zajmuje piąte miejsce w tabeli Ekstraklasy. "Wojskowi" cały czas też mają szansę na awans do fazy ligowej europejskich pucharów. O tym czy zakwalifikują się do Ligi Konferencji zdecyduje dwumecz ze szkockim Hibernian.
Opiekun Legii na celowniku arabskich szejków
Jeśli wierzyć doniesieniom rumuńskich mediów, to nawet w przypadku awansu nie jest pewne, że Legię na europejskiej arenie poprowadzi Iordanescu. Obecny opiekun warszawskiego zespołu znalazł się na celowniku arabskich szejków.
Były selekcjoner reprezentacji Rumunii ma ofertę pracy w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Iordanescu kuszony jest przez szefów tamtejszej Al Jaziry. To nie pierwsze podchody tego klubu pod Rumuna. Teraz jednak przygotowana oferta mocno przewyższa warunki jakie 47-letni trener ma zagwarantowane przez Legię.
Wszystko zależy od trenera Legii
Propozycja rocznego kontraktu Al Jaziry dla Iordanescu opiewa bowiem aż na 3 miliony euro. Szkoleniowiec w swojej umowie z Legią ma zapisaną klauzulę umożliwiającą wcześniejsze rozwiązanie kontraktu. Opiewa ona na 400 tysięcy euro. Arabowie są skłonni ją zapłacić, więc muszą tylko przekonać Rumuna, by zgodzi się na zmianę pracodawcy.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
