Dziennik Gazeta Prawana logo

Argentyńczycy wywołali polityczną burzę. Natychmiastowa reakcja prezydenta

dzisiaj, 16:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Argentyńczycy wywołali polityczną burzę. Natychmiastowa reakcja prezydenta
Argentyńczycy wywołali polityczną burzę. Natychmiastowa reakcja prezydenta/PAP/EPA
"Las Malvinas Son Argentinas" ("Malwiny należą do Argentyny") transparent z takim hasłem zaprezentowali piłkarze reprezentacji Argentyny tuż po zakończeniu półfinałowego meczu z Anglią. Swoim zachowaniem wywołali polityczną burzę. Niemal od razu zareagował prezydent państwa położonego w Ameryce Południowej, który podkreślił, żeby nie mieszać polityki ze sportem.

Anglicy oczekują na wyjaśnienia

Argentyńczycy wygrali 2:1 i awansowali do finału. Mecz dostarczył sporych emocji, ale sporo działo się też po końcowym gwizdku sędziego. Zwycięzcy na murawie zaprezentowali transparent, który wywołał wielkie kontrowersje. Takie zachowanie stanowi ewidentne naruszenie przepisów, ale FIFA jeszcze nie odniosła się do wydarzenia.

Kodeks postępowania na stadionach FIFA zakazuje "transparentów, flag, ulotek, odzieży i innych akcesoriów o charakterze politycznym, obraźliwym i/lub dyskryminującym" na terenie stadionów.

Brytyjski minister ds. biznesu i handlu Peter Kyle stwierdził, że incydent ten musi zostać formalnie wyjaśniony podkreślając, że politykę należy oddzielić od mistrzostw świata. Jestem naprawdę dumny z naszej drużyny… z godności, jaką wykazała, co stanowiło wyraźny kontrast w stosunku do tego, co widzieliśmy wczoraj wieczorem w przypadku drużyny argentyńskiej. Naprawdę mam nadzieję, że FIFA przeprowadzi w tej sprawie rzetelne dochodzenie - powiedział Kyle w wywiadzie dla BBC Radio.

Szybka reakcja prezydenta Argentyny

Prezydent Argentyny Javier Milei poprosił natomiast, by nie łączyć wyniku sportowego z kwestią spornego archipelagu, argumentując, że "to tylko mecz piłki nożnej" i stwierdzając, że odzyskanie suwerenności "osiąga się dzięki mądrej dyplomacji, a nie tanim gestom patriotyzmu".

Światowe media po meczu z Anglią opublikowały zdjęcia jak piłkarze Lisandro Martinez i Giovani Lo Celso trzymali transparent z kontrowersyjnym napisem, uśmiechając się i machając do kibiców na trybunach. Na tegorocznym mundialu bardzo popularny wśród kibiców tego kraju jest nowy nieoficjalny hymn. "La cuarta estrella" nawiązuje zarówno do Diego Maradony, jak i do roszczeń Argentyny do Malwinów (Falklandów).

Wyspy punktem zapalny w stosunkach Anglii i Argentyny

Kwestia suwerenności nad wyspami na południowym Atlantyku, znanymi Brytyjczykom jako Falklandy, a Argentyńczykom jako Malwiny, od dawna stanowi punkt zapalny w stosunkach między tymi krajami.

W 1982 roku doszło do krótkiego konfliktu zbrojnego o te wyspy, w którym zginęło 649 argentyńskich i 255 brytyjskich żołnierzy. Wielka Brytania ostatecznie zachowała kontrolę nad wyspami, a zdecydowana większość mieszkańców - w dwóch referendach w latach 1986 i 2013 - opowiedziała się za pozostaniem pod brytyjską kuratelą.

Argentyna od dawna twierdzi jednak, że odziedziczyła wyspy po Hiszpanii po uzyskaniu niepodległości w 1816 roku, a Wielka Brytania przejęła nad nimi kontrolę w 1833 roku w wyniku nielegalnego aktu kolonialnego.

Protest przeciwko rządowi w Teheranie

To nie pierwszy raz, kiedy podczas tych mistrzostw świata pojawiła się kwestia transparentów politycznych. W zeszłym miesiącu w Los Angeles, podczas meczu z udziałem Iranu, Amerykanie pochodzenia irańskiego machali przedrewolucyjnymi flagami, które są symbolami protestu przeciwko rządowi w Teheranie. Mecze te przebiegły bez większych incydentów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraArgentyńczycy wywołali polityczną burzę. Natychmiastowa reakcja prezydenta »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj