Dziennik Gazeta Prawana logo

Policja podała prawdopodobną przyczynę wypadku, w którym zginął Diogo Jota i jego brat

8 lipca 2025, 16:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Diogo Jota nie żyje. Tragiczna śmierć piłkarza Liverpoolu
Policja podała prawdopodobną przyczynę wypadku, w którym zginął Diogo Jota i jego brat/Shutterstock
W czwartek w Hiszpanii w wypadku samochodowym zginął portugalski piłkarz Liverpoolu Diogo Jota i jego brat Andre. Dziś policja podała wstępne przyczyny tego tragicznego zdarzenia. Wynik dochodzenia wskazują na nadmierną prędkość.

Jota prawdopodobnie siedział za kierownicą w chwili wypadku

Eksperci wciąż pracują nad raportem, w którym skupiają się śladach pozostawionych przez samochód. Gwardia Cywilna przekazała jednak, że „wszystko wskazuje na nadmierną prędkość, przekraczającą dozwoloną". Prawdopodobnie to właśnie Diogo Jota prowadził auto w chwili wypadku, a nie jego młodszy brat Andre, jak podawano pierwotnie.

Jota z bratem jechali wypożyczonym Lamborghini

Do śmiertelnego wypadku doszło w nocy z 2 na 3 lipca. 28-letni reprezentant Portugalii i jego trzy lata młodszy brat, również zawodowy piłkarz w portugalskiej drugiej lidze, byli w drodze do portu Calais w północnej Francji, aby wsiąść na prom do Anglii. Samochód rozbił się na autostradzie A52 w hiszpańskiej miejscowości Cernadilla. Dzień po wypadku Gwardia Cywilna poinformowała, że ich pojazd, wypożyczone Lamborghini, „zjechał z drogi”, zanim się zapalił.

Liverpool za Jotę zapłacił 41 milionów funtów

Według wstępnego dochodzenia przyczyną zdarzenia miało być pęknięcie opony w samochodzie. Jota dołączył do Liverpoolu we wrześniu 2020 roku, przechodząc z Wolverhampton Wanderers za kwotę 41 milionów funtów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj